Liczba odsłon: 2080

Prace twórcze osób, które powracają do zdrowia w tym byłych i obecnych członków klubu.

Znaki Ostrzegawcze

Kiedy bliscy sercu
Dalekimi się stają i kazdym swym zachowaniem
Na nerwach ci grają
Kiedy na drugi dzień
Nie wytrzymujesz bez klina
I tak naprawdę – nie wiesz
Gdzie leży przyczyna
Twego dziwnego zachowania
I choć chcesz przestać
Nadal pijesz bez opamiętania
Kiedy żona czy dziecko
W piciu ci przeszkadza
A każdy, nawet błahy powód
Z równowagi cię wyprowadza
Kiedy chowasz wódkę
Bo ci wypiją – lub zabraknie
Kiedy na każdym kroku
Alkoholu łakniesz
I gdy już zalejesz robaka – czy mola
I aby przestać pić
Nie wystarcza już twoja silna wola
Kiedy pijesz z każdym
A każdą pracę tracisz bardzo łatwo
Wtedy czas się zatrzymać

MASZ CZERWONE ŚWIATŁO!!!

 Autor: Jerry

Powróciłem

Powróciłem z dna nicości

………………………………

Gdzie każdy dzień od piwa się zaczynał
Gdzie o Bożym świecie człowiek zapominał
A czas wlókł się bez końca
Z zadymionej śmierdzącej meliny
Gdzie nie widać było słońca
Gdzie struga przeklętej cieczy
Wszystko w proch i pył niweczy
A wyrzuty sumienia
Jak ciernie siedzą w duszy
Szczelnym murem iluzji otoczone
By cierpienie zagłuszyć
A życie obdarte z godności resztki
Przeliczane było na setki
Maską ogolonej twarzy przykryte
Gorzkiej prawdy jeszcze nie odkrytej
Noce…zerwanymi filmami
liczone
Wszelakiej nadziei utraconej
A gdy opadały na chwilę gorzały opary
Wyzuty byłem z resztek wiary
I wtedy umrzeć tak bardzo bym chciał
Lecz Stwórca inne plany miał
I nie będę się z nim kłócić
Dostałem szansę – wiem
Nie wszystkim udaje się powrócić

 Autor: Jerry

Feniks

Tak dużo miałem trudności
Aby powstać na nowo….
Upodlony nałogiem
Świadomy krzywd
Wyrządzonych bliskim
I nieznanym
Nie rozumiany przez nikogo
Przez siebie też….
W zawieszeniu….
Między życiem a śmiercią
Gdzie senne majaki
Stawały się prawdą
A prawda wydawała się
Sennymi majakami….
Zamknięty….
W czterech ścianach
Swoich myśli
Które wracały uparcie
W tamten niebyt….
Tak dużo miałem trudności
Iść niezachwianie
Ku normalności….
Wdrapywać się na wyżyny człowieczeństwa
Aby powstać na nowo
Odrodzić się z popiołów….
….jak Feniks

 Autor: Jerry

Bądź Sobą

Byłem młody i chłonny zła
Wlewałem w siebie odwagę, śmiałość
Cały ten świat miałem u stóp
Oj charakterny był ze mnie gość
Za zasłoną złudzeń, miraż kolorowy
A złoty środek dawał wytchnienie
I oto portret mój już gotowy
Skrzętnie ukryte za murem cierpienie
By być kimś lepszym
By być kimś większym
Okłamać siebie, zadziwić świat
Byle tylko nie być sobą
I nadszedł czas, zadumy świt
Spojrzałem wnikliwie w swe życie
Bym zmądrzał i obalił mit
Że wszystko podparte jest piciem
I trzeźwym życiem cieszę się
Każdą chwilą, każdego dnia
Tyle jest wiary w sercu mym
Tu puenta się wyłania ta
Zawsze bądź sobą, zawsze i wszędzie
I nie rań ludzi, pokochaj świat
Zawsze bądź sobą, takim prawdziwym
Zawsze bądź z sobą za pan brat

 Autor: Jerry

Mój przyjaciel "Stefan"

Mam przyjajciela „Stefan” ma na imię.
Ostoją był dla mnie gdy bezradny byłem!
Dla czystości duszy dziecięciem jego się stałem.
Jak żyć w zgodzie z sumieniem- nauki czerpałem.

Dziś „Stefan” dojrzały – dobrze po trzydziestce
Daje ludziom spokój, sumienie człowieczeństwo jeszcze.
Kiedyś jak ślepe szczenie po świecie się błąkałem.
Aż na swojej drodze „Stefana” spotkałem.

Z wdziecznością dzisiaj to „dzieciństwo” wspominam.
Choć drogi moje innymi stronami mnie prowadzą
Wiem, i pewność mam, że gdy mie smutek i zło dopadnie
To u „Stefana” jak nigdzie wsparcie mi dadzą!

To wszystko już było a dziś tęsknota po sercu się kołata
Czas ucieka mijają dni a miesiące przechodzą w lata.
Myślę o czasach, gdy ze starego w nowe wchodziłem.
Dziś jestem dojrzały a wtedy nieporadny byłem.

 Autor: Andrzej Piłaciński

Obraz schodów z latarniami
Autor: Ewa Majak-Soska
Portrait of a woman holding a fan
Autor: Ewa Majak-Soska
Zdjęcie obrazu z martwą naturą.
Autor: Ewa Majak-Soska
Przewijanie do góry